Sekrety alkowy radia od kulis kuchni

Śpieszę czym prędzej uspokoic słuchaczy ostatniej audycji "Studnia", którzy mieli prawo poczuć się przestraszeni dramatycznym, nieprzewidzianym zwrotem akcji w toku audycji. Chodzi mi o dzwonek do drzwi, który rozległ się pod koniec "Czeskiego kącika", a który spowodował niekontrolowany odruch prowadzącego polegający na okrzyku "Komornik idzie!" i natychmiastową ewakuację ze wzmiankowanego kącika. Na szczęście jeszcze nie tym razem! Jak się okazało, był to Pan Pizza, który przyniósł pizzę, której nie zamawialiśmy.

No i wygląda na to, ze trza będzie na drzwiach zainstalować czerwoną latarnię z napisem CISZA! EMISJA!